Co się w klasztornej kuchni wyrabiało,
Wyrabiać mogło, lub powinno było,
Jak się warzyło, jak destyllowało —
Wszystko w tej księdze ledwie się zmieściło.
Jam to, nie chwaląc się, zebrać zamierzył,
Zebrał, zrymował, spróbował — i przeżył.
Jacek KOWALSKI
A półprodukty wyrysował boski
Rysomałownik, Pan Piotr ŁYSAKOWSKI
Ta książka kucharska to wydawnictwo niezwykłe. Zbiera i przypomina oryginalne przepisy tradycyjnej kuchni klasztornej. Zdradza prawdziwe sekrety kuchni, która przeżywa dziś swój zasłużony renesans.
Znajdujemy tu stare receptury na te najbardziej wyszukane potrawy, ale i na te najbardziej popularne. Potrawy mięsne i rybne, wina i nalewki, ciasta i desery… Dania na każdą porę roku i dnia. Na czas postu i czas świętowania, na Adwent i Wielki Post, na Boże Narodzenie i Wielkanoc.
„Receptury klasztorne” są w równej mierze dla ciała, jak dla duszy. Jest to przede wszystkim wielka zasługa Jacka Kowalskiego, historyka sztuki, miłośnika kultury sarmackiej, pieśniarza i poety, ale także konesera staropolskiej kuchni i autora znakomitych programów telewizyjnych poświęconych kuchni klasztornej. To dzięki niemu i współpracującemu z nim ilustratorowi Piotrowi Łysakowskiemu powstała ta księga, która zachowuje piękny język, w jakim owe dawne receptury były spisywane. Jest ona ozdobiona perełkami sarmackiego humoru i ponętnymi ilustracjami, które pozwalają się wczuć w nastrój towarzyszący starodawnemu obyczajowi niespiesznego wydobywania z darów natury barw, smaków, aromatów… Kuchnia staropolska w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Wymiary: 24,1 cm x 17 cm. Oprawa twarda, stan bdb. Śladowe przybrudzenia okładki i zewn. części kartek. Wyd. klub Książki Katolickiej, 2005. 356 stron.




