Pewnej upalnej sierpniowej nocy komendanta policji w małym miasteczku na Południu Stanów Zjednoczonych budzi telefon. Dyżurny melduje, że w czasie nocnego patrolu pośrodku autostrady znaleziono zwłoki mężczyzny. Komendant nie bardzo wie, jak prowadzić śledztwo, ale los zsyła mu do pomocy prawdziwego detektywa… Murzyna.
Komendant znajduje się teraz między młotem a kowadłem: z jednej strony powinien przestrzegać zasad segregacji rasowej, z drugiej zaś musi wytropić mordercę. Jak zatem rozwikłać ten trudny dylemat? Komendant Gillespie wpada na pomysł: wykorzystać fachowe umiejętności Murzyna i w razie powodzenia zbierze oklaski, a w razie klapy zwali na niego całą winę…
Wymiary: 17,6 cm x 12,8 cm. Oprawa miękka, stan db-. Przytarcia, lekkie przygięcia i przybrudzenia okładki. Częściowe udarcia na grzbiecie. Przybrudzenia zewn. części kartek. Pieczątka prywatna na stronie tytułowej. Śladowe przygięcia kilku stron. Wyd. Iskry, 1970. 216 stron.




