Medytacja dzień po dniu + CD w formacie mp3
10 wskazówek wprowadzających do medytacji, czyta Małgorzata Braunek
Medytować to znaczy zatrzymać się
Zatrzymać się, przerwać działanie, przestać się krzątać. Wycofać się odrobinę, trzymać się na uboczu, z dala od świata.
Na początku to, co odczuwamy, wydaje się dziwne: jest pustka (brak działania, brak rozkojarzeń) i pełnia (tumult myśli i doznań, które nagle sobie uświadamiamy). Jest to, czego nam brakuje: nasze punkty odniesienia i rzeczy do zrobienia; a po chwili ukojenie pochodzące z tego braku. Rzeczy nie dzieją się tak jak „na zewnątrz”, gdzie nasz umysł jest zawsze uczepiony jakiegoś przedmiotu czy projektu: działania, namysłu nad czymś, rozkojarzenia, które rozprasza naszą uwagę.
To wolne od działania doświadczenie medytacyjne wymaga czasu, byśmy do niego przywykli, byśmy widzieli klarowniej. Jak w tym obrazie. Jak przy przechodzeniu ze światła do cienia. Weszliśmy w siebie, tak naprawdę. Wnętrze było tuż obok nas, ale nigdy tam nie zachodziliśmy. Włóczyliśmy się raczej na zewnątrz: w naszej epoce nieokiełznanych podniet i szaleńczych związków nasza więź z samym sobą często jest zapomniana. Porzucone wnętrza… Zewnętrzność jest łatwiejsza i lepiej oznakowana. Tymczasem doświadczenie medytacyjne to nierzadko ziemia bez ścieżek. W pokoju, gdzie medytuje filozof, jest mniej światła, trzeba więc szerzej otworzyć oczy. W środku nas samych tak samo: mniej jest oczywistości i pewności, musimy więc szerzej otworzyć oczy duszy.
Sądziliśmy, mieliśmy nadzieję, że znajdziemy spokój, pustkę. Często natykamy się na wielki bałagan, zgiełk, chaos. Pragnęliśmy jasności, a znajdujemy zamęt. Czasami medytacja wystawia nas na lęk, na cierpienie, na to, co sprawia, że cierpimy, i czego unikaliśmy, myśląc o czymś innym, krzątając się gdzie indziej.
Wymiary: 22,1 cm x 15,4 cm. Oprawa miękka, stan bdb/bdb-. Lekkie przygięcia i śladowe przybrudzenia okładki. Zakreslenia markerem kilku fragmentów tekstu. Stan płyty bdb. Wyd. Czarna Owca, 2013. 304 strony.




