„W całym Zamku Brass, podobnie jak w leżącym u jego stóp miasteczku, wyczuwało się napięcie. Ludzie chodzili zamyśleni, uradowani skuteczną ucieczką przed terrorem Mrocznego Imperium, niepewni jednak, czy zdołają na dłużej zapuścić korzenie w tej krainie, tak łudząco podobej do porzuconego Kamargu. Na początku, kiedy się tu znaleźli, otoczenie wydawało się im zniekształconym odbiciem Kamargu i mieniło się wszystkimi kolorami tęczy, te jednakże z upływem czasu stopniowo, jakby pod wpływem wspomnień ludzi, zmieniły się w naturalne barwy, tak że obecnie trudno było dostrzec jakąkolwiek różnicę w krajobrazie. Żyły tu stada rogatych koni, które można było wytresować jako skrzydlate wierzchowce, mimo to z umysłów mieszkańców nie znikało poczucie zagrożenia ze strony Mrocznego Imperium, szukającego sposobu, by dosięgnąć ich nawet w tym wymiarze.” (opis z ostatniej strony okładki)
Wymiary: 20,2 cm x 13,2 cm. Oprawa twarda, stan bdb-. Śladowe przybrudzenia okładki. Przybrudzenia zewn. części kartek. Wyd. Amber, 1992. 192 strony.




