Nad brzegiem niezbyt szerokiego kanału spostrzegł siedzącą tuż nad wodą kobietę. Kształt głowy i pochylone plecy jakby znajome. W pobliżu nie było nikogo. Wydawało mu się, że ta kobieta rozważa ewentualność rzucenia się do kanału. Przyśpieszył kroku. Nie maiał pewności, czy kobieta go widziała, szedł więc bardzo ostrożnie, starając się nie robić najmniejszego hałasu. Był zdecydowany przeszkodzić samobójstwu. Stanął za jej plecami i wtedy już nie miał wątpliwości. Żona tego ryżego blondyna. Dobrzyńska. Usłyszała kroki czy też tylko wyczuła jego obecność. Nie odwracając głowy powiedziała:
– odejdź. Odejdź, bo będę krzyczeć. Idź sobie. Odejdź. to nic nie da. Między nami wszystko skończone. Rozumiesz? Wszystko! – przy ostatnich słowach podniosła głos.
Wymiary: 16,4 cm x 10,8 cm. Oprawa miękka, stan db/db-. Przygięcia, lekkie przytarcia okładki. Lekkie przybrudzenia zewn. części kartek. Podpis na stronie tytułowej. Strony pożółkłe. Śladowe przygięcia i przybrudzenia niektórych stron. Wyd. Iskry, 1984. 208 stron.




