Dobre tłumaczenie to podstawa do zrozumienia tego niezwykłego dzieła, które można czytać wielokrotnie i na różne sposoby. W przekładzie Adama Pomorskiego „Faust” po raz pierwszy brzmi tak, jak go wymyślił Goethe: groteskowo, a zarazem bez zbędnych słów. Także główne postaci, które od wieków żyją własnym życiem – doktor Faust, Mefistofeles i Małgorzata – okazują się nieco inne niż ich wizerunki, znane z teatru, opery czy kina. Ponadczasowa historia mężczyzny, kobiety i diabła w wersji odpowiadającej fascynującemu oryginałowi.
Wymiary: 20 cm x 12,5 cm. Oprawa miękka, stan bdb. Wyd. Świat Książki, 2006. 573 strony.




