Mała wioska Trubury. Gdzieś w Ameryce. Mały kościółek, placyk, parę domów. Wioska – widmo, wyludniona, mieszkańcy to sami starcy i ludzie, którzy nie chcieli opuścić miasteczka w pogoni za pieniądzem. No i kilkoro dzieci, które są zbyt małe, by wkroczyć w samodzielne życie w bardziej cywilizowanym świecie…Od jakiegoś czasu ludność skarży się na przeraźliwe dudnienie i brzęczenie nowego dzwonu. Jego dźwięk jest przeszywający, obezwładniający i paraliżujący wszystkie zmysły.
Wymiary: 16,3 cm x 10,8 cm. Oprawa miękka, stan bdb/bdb-. Śladowe przytarcia okładki. Lekkie przybrudzenia zewn. części kartek. Wyd. Phantom Press, 1991. 212 stron.




