Do komendy wojewódzkiej MO przychodzi Piotr Salamucha, ogrodnik spod Warszawy. Ktoś podrzuca mu listy z pogróżkami, domagając się 300 tysięcy złotych okupu. Żądania nie zostają spełnione, co skutkuje ostatnim ostrzeżeniem: nieznany osobnik oddaje strzały do rodziny ogrodnika podczas kolacji. Salamucha prosił o pomoc w miejscowej komendzie, potraktowano go jednak z lekceważeniem. Ponadto nie ufa jej szefowi: szantażysta zareagował kolejnym listem od razu po wizycie ogrodnika na policji, a sam chorąży zjawił się w obejściu Salamuchów tuż po strzelaninie, bo był akurat w pobliżu i usłyszał strzały. Do sprawy zostaje oddelegowany kapitan Stefan Kowalczyk.
Wymiary: 17,7 cm x 13 cm. Oprawa miękka, stan db-/dst+. Przytarcia, przygięcia, naddarcia i lekkie przybrudzenia okładki. Lekkie przybrudzenia zewn. części kartek. Grzbiet klejony taśmą. Śladowe przygięcia niektórych stron. Strony pożółkłe. Niewielki ślad zamoczenia przy grzbiecie okładki i niektórych stron. Strona przedtytułowa luźna. Wyd. Czytelnik, 1967. 248 stron.




